sobota, 10 stycznia 2015

2. Książki: "Ostatnia piosenka" Nicholas Sparks (Orbitka)

"Ostatnia piosenka" to książka, którą ciężko mi obiektywnie zrecenzować, ponieważ jest dla mnie wyjątkowa i darzę ją sentymentem. Postaram się jednak zrobić co w mojej mocy, by zachować 'trzeźwość' umysłu. Przejdźmy do rzeczy. :)

Książka opowiada historię siedemnastoletniej Ronnie. Wyjeżdża ona na wakacje do swojego ojca, z którym od dawna nie utrzymuje kontaktów, gdyż jej rodzice rozwiedli się trzy lata wcześniej. Próbując znaleźć sobie zajęcie w spokojnym miasteczku, poznaje nowych ludzi - jak łatwo się domyśleć spotyka również chłopaka, z którym z czasem zaczyna się zaprzyjaźniać. Konieczność spędzania czasu z ojcem powoli przybliża ich do siebie, Ronnie dowiaduje się, jak wygląda życie taty, odkrywa również pewne tajemnice...


Mnie, szczerze mówiąc, opis by nie zachęcił. Historia ogólnie wydaje się zwyczajna - jakaś miłość, jakieś sprawy rodzinne, jakaś dziewczyna, która nie może odnaleźć się w nowym miejscu. Jakieś takie nic szczególnego... Czymś niewybaczalnym byłoby jednak, gdybym zdradziła zakończenie książki, nie mogę też opowiedzieć Wam wszystkich wątków, które rozwijają się podczas czytania. Dlatego zachęcić mogę "jedynie" moją opinią, która jest zdecydowanie pozytywna.

"Ostatnia piosenka" to absolutnie genialna powieść. Jest jedną z najlepszych (o ile nie najlepszą) książek Sparksa. Wzrusza, wciąga i sprawia, że po przeczytaniu historia zostaje z czytelnikiem jeszcze przez jakiś czas. Moja mama stwierdziła, że długo się "rozkręca", ja jednak uważam, iż wszystko toczy się płynnie - trzeba przecież wprowadzić czytelnika w tajniki książki krok po kroku.
Niestety (a może stety...) nie potrafię podać żadnych wad. Są jednak ludzie, którzy nie przepadają za powieściami Nicholasa Sparksa - w końcu "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Ja jednak do nich nie należę i bardzo gorąco polecam "Ostatnią piosenkę". :)


2 komentarze:

  1. opis brzmi jakby byla to kolejna ksiazka o problemach nastolatek, problem z nimi jest taki ze wszystkie sa praktycznie takie same, rozbita rodzina, nastoletnia milosc etc osobiscie wydaje mi sie ze jest to nudne jak flaki z olejem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie o tym pisalam w akapicie pod zdjeciem. Opis fabuly brzmi okropnie, ale radze najpierw przeczytac, dopiero potem wyrobic sobie opinie. :) Polecam tez film o tym samym tytule, choc opowiesc jest troche zmieniona.

      Usuń

Jestem bardzo wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz. :)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia